Rosnąca sprzedaż, zwiększająca się liczba indeksów towarowych (SKU), pękający w szwach magazyn. Pojawia się pomysł inwestycji w antresolę…
Rozwiązanie to kusi – jest relatywnie szybkie we wdrożeniu, znacznie tańsze niż budowa lub wynajem nowej hali, a dodatkowo wspierane jest licznymi referencjami dużych firm, które z sukcesem wykorzystują to rozwiązanie. Często podkreśla się również możliwość późniejszej rozbudowy systemu o elementy automatyki magazynowej. Ale czy zawsze jest to optymalne rozwiązanie?
Antresola – praktyczne wyzwania, o których rzadko się mówi.
Podstawowa funkcjonalność antresoli wymaga zastosowania schodów, a także – z reguły – bramek załadunkowych. Teoretycznie powinno to zapewnić sprawny przepływ towarów i pracowników pomiędzy poziomami. W praktyce jednak szybko okazuje się, że właśnie te elementy stają się poważnymi wąskimi gardłami w procesie kompletacji.
Główna motywacja instalacji antresoli wyposażonej w regały półkowe to zwiększenie liczby lokalizacji do ręcznej kompletacji – szczególnie dla towarów drobnicowych. To jednak oznacza, że operatorzy muszą wielokrotnie sięgać po niewielkie ilości produktów z różnych pięter, często realizując tylko część zamówień. W rezultacie pojawia się konieczność nieustannego przemieszczania się po schodach lub – co gorsza – długotrwałego oczekiwania na windę. Antresola staje się wąskim gardłem magazynu, zabijając wydajność procesów i ergonomię pracy.
Jednym z rozwiązań poprawiającym efektywność jest wdrożenie strategii zbiorczego zbierania towarów z antresoli dla większej liczby zamówień, a następnie ich transport na poziom „0” i dalsza kompletacja.
Takie podejście jednak generuje szereg dodatkowych wyzwań:
- konieczność analizy i grupowania zamówień,
- zwiększenie liczby operacji kompletacyjnych (nawet o 50%),
- dodatkowe miejsce i czas potrzebne na procesy buforowania i sortowania,
- wydłużenie cyklu życia zamówienia,
- często potrzeba rozszerzenia funkcjonalności systemu WMS.
Antresole mogą być skutecznym narzędziem zwiększania powierzchni użytkowej magazynu – pod warunkiem, że są właściwie zaprojektowane i wdrożone w odpowiednim kontekście operacyjnym.
W przypadku powierzchni rzędu 50 – 300m² na jednym poziomie, trudno jest jednak zbudować na ich bazie naprawdę efektywny model operacyjny. W takich sytuacjach bardziej zasadne – ekonomicznie jak i operacyjnie – może być zastosowanie automatycznych systemów składowania, takich jak regały windowe, karuzelowe czy inne rozwiązania z zakresu intralogistyki zautomatyzowanej.